3.17.2012

Wiosna

Ostatnio dorwałam 3 ślicznie doniczki.


Uwielbiam, gdy po kuchni roznosi się zapach świeżej bazylii czy pietruszki. A że lubię bawić się w hodowanie roślin, tak więc posadziłam sobie parę nasionek.
Aż miło widzieć, jak szybko rosną : D Choć już się z nimi za mocno zżyłam i coś czuję, że za nic nie będę w stanie ich zjeść (takie było pierwsze założenie, mmm... świeże listki bazylii na kanapkę), jak już będą duże.



No i znowu zmniejszyło się miejsce Nessy na parapecie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz