Nie ma to jak dobra książka do autobusu :). Jednak takie jej noszenie codziennie, sprawia, że po prostu się niszczy. No i nowa, ulubiona książka zaczyna wyglądać, jak psu z pyska wyjęta. Oczywiście uwielbiam stare książki z pożółkłymi stronami. Jednak książka powinna starzeć się z klasą.
Udało mi się ostatnio dorwać moją perełkę (nie ma to jak widzenie jej wszędzie, gdy się nie ma kasy, a jak w końcu dostaje się wypłatę, to znika ze wszystkich półek sklepowych).
Do tego papier ozdobny + trochę inwencji twórczej i....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz