12.02.2011

Szkicownik

Ostatnio uznałam, że czas wrócić do dawnych czasów, wyciągnąć sporo starych, ale fajnych "zabawek" i porobić coś ręcznego. Na początek poszedł mój szkicownik.

2 komentarze:

  1. He, he :D A mnie się zawsze podobały szkicowniki na sprężynce, ale niestety nie nadają się na szkice miękkimi ołówkami, bo wszystko się o siebie ociera i rysunki się rozmazują :(

    P.S. Gdzie napis "Dżun" na okładce? ;D Jakoś mi go tam brakuje...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię podpisywać zeszytów ani szkicowników ;)

    OdpowiedzUsuń