Po długim wyczekiwaniu dotarł do mnie mój wymarzony pojemniczek na obento, sprowadzony z Japonii (>:D). Dlatego też wróciłam znów do zabawy w robienie sobie na uczelnie obento* :) Codzienne wstawanie o 6 troszkę zniechęca, ale gdy się otworzy, aż miło coś takiego zjeść, zamiast suchej kanapki z serem ;/
obento - drugie śniadanie